Logo Gmina Bransk

OSP Oleksin

Ochotnicze straże pożarne w Polsce należą do najstarszych, a zarazem do najbardziej zasłużonych dla społeczeństwa organizacji. Rola  jaką one odgrywały, wynika nie tylko stąd, że skutecznie walczyły z niszczącą kraj plagą pożarów, ale również dla tego, że spełniały wielorakie funkcje w życiu społeczeństwa, wykraczające daleko poza cele, do pełnienia których były powołane. Będąc  często jedyną organizacją społeczną w danym miasteczku czy wsi, odgrywały one rolę czynnika inspirującego i organizującego środowisko w zakresie działalności politycznej, społecznej, kulturalno – oświatowej, a nierzadko nawet i gospodarczej.

Intensywny rozwój organizacji strażackich na ziemiach województwa białostockiego nastąpił po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku. Niestety z powodu braku materiałów źródłowych trudno jest odtworzyć sposób organizowania się i działania poszczególnych jednostek. Z tego też względu niezwykle cennym  źródłem do dziejów pożarnictwa na terenie  Białostocczyzny jest przekazany przez Franciszka Sierockiego dla Społecznego Archiwum  Historii Miasta Brańsk zbiór dokumentów dotyczących powstania i działalności Straży Pożarnej w Oleksinie, wsi leżącej koło Brańska. W oparciu o tak cenne archiwalia oraz książkę Józefa Szaflika pt. ,, Dzieje ochotniczych straży pożarnych’’, powstał niniejszy artykuł.

Zebrane organizacyjne Towarzystwa Ochotniczej Straży Pożarnej w Oleksinie odbyło się 20 stycznia 1928 roku. Na zebranie to przyszło około 70 mieszkańców wsi Oleksin. Po przemówieniu delegata Wojewódzkiego Związku Straży Pożarnych postanowiono powołać Ochotniczą Straż Pożarną. W skład wybranego zarządu weszli: Jarosław Byczkowski – prezes, Bazyli Sidor – wiceprezes, Stanisław Popławski – skarbnik, Stefan Wiencko – sekretarz, Feliks Kozłowski – naczelnik, Antoni Szelest – zastępca naczelnika. Uchwalone składki wynosiły: dla członków czynnych po 1 zł rocznie, dla członków wspierających po 3 zł rocznie. Składki można był opłacać w półrocznych ratach. Formalne zarejestrowanie miało miejsce 19 maja 1928 roku przez wpisanie Towarzystwa Ochotniczej Straży Pożarnej w Oleksinie do rejestru stowarzyszeń Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku. Działalność straży rozciągała się na następujące miejscowości: Oleksin, Burchaty, Torule, Klichy, Wojtki, Widźgowo, Holonki, .Puchały Stare,  Puchały Nowe i Popławy. Celem współdziałania, przestrzegania jednolitych zasad bojowego ustroju, spojenia, organizacji i pomocy w pracy Okręgowy Związek Straży Pożarnych  w Bielsku Podlaskim, okólnikiem Nr 4 z 4 listopada 1931 roku podzielił teren okręgu na 9 rejonów .

Oleksin razem z Brańskiem (gdzie straż istniała od 1919 roku), Rudką, Pogotowiem  majątku Rudka, Dołubowem, Kiewłakami i Lizą tworzył rejon szósty. Komendantem Rejonu Brańskiego 6-go, którego siedzibą była Rudka mianowano nadleśniczego i komendanta straży  w Rudce Zygmunta Wierzbickiego. 

W chwili organizowania się Straż liczyła 12 członków, ale już parę miesięcy później liczba ta wzrosła do 24 osób. Stan ten utrzymał się do wybuchu II wojny światowej. Wiekowo najstarszym członkiem był 47 letni  Jarosław Byczkowski, a najmłodszym  16-letni Henryk Byczkowski. Do straży należeli ludzie najbardziej światli i aktywni społecznie, o czym świadczyć  może to, że wszyscy umieli czytać i pisać. Większość z nich ukończyła po trzy, cztery oddziały szkoły powszechnej, zaś Franciszek Sierocki ukończył 7-klasową Szkołę Powszechną w Brańsku. 

Składając deklarację o przyjęcie do Ochotniczej Straży Pożarnej  w Oleksinie kandydat na strażaka  przyrzekał, że ,, ….tak w służbie, jako poza służbą będzie żył i postępował honorowo nie uchybiając niczem stanowi strażaka i mundurowi strażackiemu. Ponadto jako człowiek czynny z własnej woli i ochoty, wykonywać będzie stale i sumiennie wszelkie obowiązki statutem i regulaminami objęte”. Członkowie czynni straży podzieleni zostali na 3 odziały. W pierwszym oddziale toporników było 8 strażaków, w drugim sikawkowym także 8 oraz w trzecim wodnym również 8 strażaków, co razem stanowiło 24 osoby. 

Podstawę materialnej działalności straży  stanowić miały składki członków czynnych i wspierających. Trudna sytuacja  materialna mieszkańców  Oleksina i okolicy, w tym również i strażaków, powodowała, iż istniały poważne trudności z ich ściągnięciem. Należy przypuszczać że podobnie jak i inne straże w Polsce tak i straż w Oleksinie mogła działać tylko dzięki ofiarności społeczeństwa  i zaradności aktywu strażackiego. Fundusze jak głosiła reklama w ,,Przeglądzie Pożarniczym”, każda straż  mogła zdobyć urządzając zabawę, majówkę, kwestę, loteryjkę fantową itp. Strażacy z Oleksina  dosyć często organizowali wymienione imprezy. W 1935 roku wpływy osiągnięte tą drogą wynosiły 60 zł, co stanowiło poważną pozycję w budżecie straży. Całkowity dochód z zabawy tanecznej urządzonej 27 stycznia 1935 r. przeznaczony był na remont podwozia sikawkowego. Doskonałą okazją do zdobycia pieniędzy był organizowany raz do roku ,,Tydzień Obrony Przeciwpożarowej”. Podczas jego obchodów  strażacy  sprzedawali nalepki na okna oraz tzw. cegiełki, organizowali kwesty wśród mieszkańców wsi, urządzali zabawy z loterią fantową. Straż Pożarną w  Oleksinie  wspierał też materialnie Urząd Gminy w Widźgowie (od 1934 roku Zarząd Gminny w Brańsku). Przeciętnie do budżetu straży trafiało tą drogą 100 zł rocznie. W kształtowaniu podstaw materialnych straży w Oleksinie ważną rolę odegrała jej bliska współpraca z Powszechnym Zakładem Ubezpieczeń Wzajemnych. W latach 1928/1929 otrzymała pomoc materialną PZUW ogólnej wartości 940 zł, którą przeznaczono na zakup sprzętu gaśniczego. Kilkakrotnie ludność  Oleksina oraz wsi objętych działalnością OSP opodatkowała się na cele straży. W 1931 r. dzięki ofiarności ludności wpłynęło do kasy strażackiej  20 zł 15 gr.  Z analizy budżetu Straży Pożarnej  w Oleksinie wynika wniosek, że  jej działalność finansowa opierała się przede wszystkim na dotacjach Gminy i instytucji ubezpieczeniowych oraz na dochodach własnych i ofiarności miejscowego społeczeństwa.

            Sprawność bojowa straży i jej walka z pożarami zależała od wielu czynników. Wśród nich na czoło wysuwa się dobra i sprężysta organizacja oraz należyte wyposażenie w narzędzia pożarnicze. Pod tym względem sytuacja straży w Oleksinie zwłaszcza w początkowym okresie istnienia nie była dobra. Zgodnie z ogólnikiem Nr 2 Okręgowego Związku Straży Pożarnych w Bielsku Podlaskim z 22 lutego 1930 r. w sprawie podziału straży na grupy i określenia ilości sprzętu każdej grupie, Straż Pożarna w Oleksinie zaliczona została do grupy III (tzw. wiejskiej) i przysługiwał jej następujący sprzęt: wóz rekwizytowy 4-kołowy, sikawka ręczna przenośna, 8 m węża ssawnego w dwóch odcinkach, 60 m węża tłoczonego w 4 odcinkach, trójnik, 2 prądnice, 6 beczkowozów dwukołowych z czerpakami, drabina Szczerbowskiego, 2 drabiny przystawne lekkie, 2 bosaki lekkie, 2 bosaki ciężkie, 6 tłumic, 2 kotwice, 2 łomy,  4 topory,  4 piły,  4 wideł, 6 łopat, 16 wiader brezentowych, 10 pochodni, 1 sito kominkowe, apteczka, nosze i zwijadła. Praktycznie zaliczona do tej grupy straż oleksińska nie posiadała wymienionego sprzętu. Brakowało podstawowych narzędzi tj. bosaki, łomy, drabiny, topory. Nic też dziwnego, że zarząd straży już w pierwszych miesiącach podjął starania o zaopatrzenie się w przynajmniej podstawowy sprzęt gaśniczy. Pierwszym poważnym zakupem była sikawka. Nieszczęśliwym dla strażaków trafem przyszła ona z fabryki uszkodzona. Reklamacje składane przez straż przyniosły oczekiwany rezultat. Wkrótce sprowadzono nową sikawkę, która stanowiła podstawowe narzędzie w walce z pożarami. W 1931 r. na wniosek straży w Oleksinie Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych przyznał jej tytułem zasiłku 30 m węża tłoczonego, 2 pary łączników, 4 m węża ssawnego. W 1935 r. Za dość dużą sumę  150 zł kupiono podwozie sikawkowe. Sumę 160 zł w 1936 roku przeznaczono na instalację sygnalizacji alarmowej, na którą składała się m.in. zakupiona w Fabryce Narzędzi Pożarniczych ,,Strażak” w Warszawie ręczna syrena pneumatyczna ,,Tyfon”.

            Mimo podejmowanych zabiegów przez aktyw strażacki i ofiarność społeczeństwa, wyposażenie straży w tabor i narzędzia następowało bardzo powoli.

            Straż  w Oleksinie cieszyła się dużym autorytetem  i uznaniem w środowisku, do czego przyczyniła się niewątpliwie jej skuteczna walka z pożarami oraz działalność profilaktyczna na tym polu. Pierwszy swój chrzest bojowy przeszła 24 sierpnia 1930 roku podczas gaszenia pożaru w Oleksinie. Pożar, który wybuchł w stodole pełnej zboża okazał się niebezpieczny dla budynków stojących obok, ponieważ wiał bardzo silny wiatr. Dzięki akcji strażaków, którzy natychmiast po przybyciu zabezpieczyli przylegające budynki, udało się pożar ograniczyć i całkowicie ugasić. Za dzielność przy gaszeniu tego pożaru oleksińska straż otrzymała list pochwalny przesłany przez Naczelną Radę Głównego Związku Straży Pożarnych powiatu bielskiego. 4 pażdziernika1935 roku wybuchł kolejny groźny pożar w Oleksinie, w sklepie należącym do Żyda Berka. W akcji ratunkowej szczególnie wyróżnił się Kazimierz Moczuło. Jako dowódca oddziału sikawkowego ,,...bardzo dobrze ustawił sikawkę i miał wzorowy pogląd na jej działanie, ponadto z płonącego domu wyniósł naftę, oliwę i inne łatwopalne materiały oraz mąkę, sól i cukier”. Za to działanie i inne zasługi w służbie pożarniczej przedstawiony został do odznaczenia strażackiego, krzyża ,,Za dzielność i odwagę”. W  latach 1929 -1939 OSP w Oleksinie wzywana była do gaszenia pożarów ok. 50 razy, przy czym niejednokrotnie do odległych miejscowości, leżących poza granicami jej działania. Wszystko to sprzyjało ofiarności społeczeństwa na rzecz straży oraz wzrostowi jej szeregów.

            Straż Pożarna w Oleksinie nie zaniedbywała działań profilaktycznych mających na celu ochronę mienia obywateli przed klęskami pożarów. Niebezpieczeństwo ognia we wsiach było bardzo duże. Wpływał na to fakt, że zabudowania wiejskie w całości budowano z drewna i najczęściej kryto słomą, poza tym wsie były gęsto zabudowane. Wiele do życzenia pozostawiał stan kominów, sposób obchodzenia się z otwartym ogniem oraz powszechny, niestety, jeszcze sposób wykonywania zemsty za pomocą ognia. Chcąc zminimalizować przyczyny pożarów strażacy starali się uświadamiać ludność o przyczynach ich powstawania oraz sposobach gaszenia. Ze sprawozdania OSP w Oleksinie za 1936 roku wynika, że przeprowadzono 11 wykładów o tematyce przeciwpożarowej. W czasie trwania ,,Tygodnia Obrony Przeciwpożarowej” przeprowadzono ćwiczenia w każdej wsi należącej do rejonu działania straży połączone z odczytami o tematyce prewencyjnej. Akcje te musiały przynosić rezultaty, skoro nastąpił spadek ilości pożarów. W latach 1937/38 było ich pięć.

            Ochotnicza Straż Pożarna spełniała nie tylko swoje podstawowe funkcje i zadania, jakimi było gaszenie pożarów i prewencja przeciwpożarowa. W okresie II Rzeczypospolitej, w warunkach niedorozwoju kulturalnego wsi, odgrywała również ważną rolę społeczną i kulturalną. W sytuacji, kiedy ludności wsi nie korzystała z takich instytucji i urządzeń kulturalnych jak teatr, kino, muzeum, radio a nawet biblioteka, działalność OSP w poważnym stopniu wypełniała kulturalną pustkę. Remiza strażacka oraz szkoła były jedynymi miejscami w Oleksinie, gdzie miejscowa ludność mogła się ,,wyżywać” kulturalnie. Najczęściej organizowanymi imprezami kulturalnymi były zabawy taneczne. Strażacy z Oleksina w formie specjalnych drukowanych zaproszeń, zapraszali na nie członków straży pożarnych oraz innych organizacji. Zabawy były dość udane, skoro przeciętnie sprzedawano 60 biletów. Raz do roku w okresie trwania ,,Tygodnia Obrony Przeciwpożarowej” urządzano zabawę taneczną połączoną z przedstawieniem teatralnym (najczęściej wystawiano sztuki z życia strażackiego) oraz loterię fantową. W celu prowadzenia działalności kulturalno-oświatowej Straż w Oleksinie uzyskała od  Inspektora Szkolnego w Bielsku Podlaskim pozwolenie na korzystanie z pomieszczeń publicznej szkoły powszechnej. Urządzano tam wieczory świetlicowe oraz przedstawienia teatralne.

            W remizie strażackiej można było korzystać z prasy strażackiej. OSP w Oleksinie jako jedna z nielicznych w województwie białostockim staży wiejskich prenumerowała dwa pisma fachowe, tj. ,, Przegląd Pożarniczy” o profilu ściśle technicznym oraz ,,Gazetę Strażacką” poświęconą sprawom ogólnokorporacyjnym. Strażacy z Oleksina byli często zapraszani na imprezy kulturalne przez okoliczne jednostki strażackie oraz organizacje strzeleckie. W 1933 roku Związek Strzelecki w Siemionach zaprosił Straż w Oleksinie z rodzinami na przedstawienie i zabawę taneczną z okazji 15 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, zaś 29 kwietnia 1934 roku OSP w Oleksinie na zaproszenie Związku Strzeleckiego w Holonkach wzięła udział w uroczystym poświęceniu Świetlicy im. Józefa Piłsudskiego tego Związku. Strażacy z Oleksina brali też czynny udział  w gminnych obchodach ,,Dni Morza” oraz w rocznicach uchwalenia Konstytucji 3 Maja i odzyskania niepodległości 11 listopada 1918 roku. Oczywiście działalność kulturalna strażaków miała ograniczone możliwości, tak pod względem finansowym jak i wartości artystycznych, jednakże nie można jej nie doceniać, zważywszy, że w obecnym czasie OSP nie prowadzi żadnej działalności na tym polu.

            Straż Pożarną w Oleksinie zaliczyć można do najbardziej aktywnych organizacji społecznych w naszym regionie  w okresie międzywojennym. Była ona placówką najlepiej pojętej służby publicznej. W jej szeregach rozwijano i kultywowano poczucie bezinteresownej troski o dobro innych, wybrano poczucie konieczności poświęcenia się dla ogółu – wartości, o które w dzisiejszych czasach tak trudno.

Opracowanie: Wojciech Ostrowski.

Wójt gminy zaprasza

<p> </p><p><strong>Andrzej Jankowski</strong></p>

 

Andrzej Jankowski

Urząd Gminy Brańsk

ul. Rynek 8
17-120 Brańsk
tel. 85 7375031
       85 7319200  
fax. 85 7375804

Zobacz również

wersja językowa

Kalendarz

sierpień 2017
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
Ni
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Zegar

  • :
  • :
Akceptuję

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.